do czasu.

jestem jedyną winną,
biorę wszystkie
oskarżenia,
nie jestem wystarczająco dobra,
a może jestem po prostu zła;
gdy Ty spadasz,
nie umiem być najlepsza,
kiedy czuję, że my balansuje
na cienkiej granicy*
i widzę, że Ty tu nie jesteś,
nie widzę swojego dobrego znaczenia,
nie wiem którędy być dobrym wpływem,
którym słowem Cię bolę
i którym gestem krzyczę;
nie zmierzysz się jeszcze raz
i nie wygrasz uczciwie
z tym co niesie wiatr,
życie przecież trwa.

nie chcę umrzeć w byle jakim
miejscu życia.

Dodaj komentarz

Witryna internetowa zbudowana na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑